Kwarantannowy poradnik – czyli jak przetrwać i nie zwariować

Zacznijmy od podstaw. Nasze domy i mieszkania przekształcają się w biura, szkoły, przedszkola. Stworzenie przestrzeni spełniającej wszystkie potrzebne funkcje jest ogromnym wyzwaniem. Dlatego warto zadbać o szczegóły, które sprawią, że poczujesz się… po prostu dobrze.

Pozbądź się wszystkiego, co Ci nie służy

Do świątecznych porządków pozostało jeszcze trochę czasu, ale w tym roku można je zacząć dużo wcześniej.  W końcu ten rok i tak idzie swoim, nieprzewidywalnym torem. A porządki, także te generalne, niosą ze sobą nieprzecenioną wartość. Większość z nas jest przebodźcowana – radio, telewizja, internet, książki, gazety, praca, interakcje z innymi – jesteśmy bombardowanie obrazami, informacjami i dźwiękami. Bałagan i zbyt dużo rzeczy wokół sprawiają, że nasz mózg nigdy się nie wyłącza. Jeśli chcesz sprawdzić, jak czujesz się w swoim domu i jak on wpływa na Ciebie, zrób mały eksperyment. Wyłącz laptopa, telefon, telewizor i wszystkie urządzenia elektryczne. Usiądź pośrodku pokoju, weź głęboki oddech i sprawdź, co czujesz? Jeśli podoba Ci się to, co widzisz i ogarnia Cię wewnętrzny spokój, to świetnie. Jeśli masz wątpliwości – bierz się do sprzątania.

Segregacja, eliminacja i redukcja

Książek i specjalistów w zakresie sprzątania nie brakuje, ale wszyscy oni mówią jedno: posprzątaj raz, a dobrze, a potem tylko zmień swoje przyzwyczajenia. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Pozbycie się wszystkich niepotrzebnych, starych, zniszczonych, nieużywanych rzeczy, które zagracają nasze mieszkania jest, pomimo ogromnego wysiłku, jaki się z tym wiąże, bardzo satysfakcjonujące. Większy problem pojawia się ze zmianą nawyków: ograniczaniem zakupów do minimum i regularnym sprzątaniem na bieżąco. Jeśli ktoś nie ma minimalizmu we krwi, to może przekona go aspekt ekologiczny i ślad węglowy, jaki pozostawia po sobie każda wyprodukowana rzecz. W kwestii regularnego sprzątania pomogą drobne gadżety, które sprawią, że sprzątanie będzie przyjemne. Zadbaj więc o dobrej jakości ścierki, gąbki czy szczotki. Kup porządne, ekologiczne płyny do mycia, dzięki którym szybko pozbędziesz się brudu, ale których użycie nie będzie wiązało się z nieprzyjemnym, sztucznym zapachem roznoszącym się po całym domu. Sprzątaj często. Co najmniej raz dziennie poświęć na to kilka minut[1], a poczujesz, że Twoje nawyki zmieniają się na lepsze. 

Poczuj moc małych przyjemności

Przetrwanie kolejnej kwarantanny, bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym, jest możliwe tylko, jeśli zadbamy o swoje potrzeby. Należą do nich niewątpliwie zdrowe odżywianie i ruch, ale także odpoczynek i relaks. W tych trudnych czasach niezwykle ważna jest uważność na to, co sprawia nam przyjemność i podążanie za tym. Jak to odkryć? Przede wszystkim znaleźć chwilę na zatrzymanie się i refleksję. Wato nieustannie zadawać sobie pytania o samopoczucie, a wnet odkryjesz, kto i co Ci nie służy. A wraz z tą wiedzą, być może postanowisz coś zmienić. Zrezygnujesz z codziennych wiadomości, na rzecz przyjemnej książki lub kąpieli przy świecach, odłożysz telefon i przytulisz się do bliskiej osoby, nastawisz ulubioną muzykę, zrobisz naleśniki z powidłami lub pomedytujesz. Sprawdzonym sposobem jest też kontakt z naturą. Nawet ten w warunkach domowych. Jeśli nie możesz iść do lasu, przynieś las do domu.

Zielono mi, nawet jeśli jest szaro

Otaczanie się roślinami to jeden z najpopularniejszych trendów w ostatnim czasie. Domowe  dżungle, lasy w słoiku, zielone ściany czy zwykłe kwietniki, zyskują na popularności, a wyspecjalizowane fora internetowe o pielęgnacji lub adopcji roślin pękają w szwach. Trudno się temu dziwić, bo posiadanie w domu roślin przynosi nam same korzyści. Rośliny produkują tlen, nawilżają i oczyszczają powietrze z zanieczyszczeń, w tym z wirusów i bakterii. Ich obecność relaksuje, uspokaja i poprawia nastrój, wnosząc do szarych zimowych dni odrobinę koloru i słońca. I choć domowe uprawy czasem są dla nas wyzwaniem, to wbrew pozorom dobrze. Troska o nie pozwala nam się wyciszyć i odciągnąć uwagę od codziennych trosk. Nie zastąpią nam oczywiście kontaktów i relacji z bliskimi, ale pomogą nam przetrwać, jeśli dotknie nas przymusowa izolacja od innych.

Relacje – daj z siebie więcej

Dla wielu z nas kwarantanna jest trudnym, a nawet traumatycznym przeżyciem, bo pozbawia nas możliwości bezpośredniego kontaktu z bliskimi. Nie zastąpi tego krótka wymiana zdań na czacie. Bliskość drugiej osoby, przytulenie, dotknięcie, kontakt wzrokowy – dzięki temu budujemy trwałe relacje, które niwelują stres i dają nam poczucie sensu. Nawet jeśli bezpośrednie spotkania nie są możliwe, nie ograniczajmy kontaktów z bliskimi do minimum. Warto wykorzystać technologie i spotykać się online – z włączoną kamerą. Zaprośmy znajomych do stołu, wypijmy razem kieliszek wina, obejrzyjmy razem film lub umówmy się na wirtualny spacer po muzeum. Możliwości jest całkiem sporo. I nie zapominajmy o naszych seniorach. Jeśli nie mają dostępu do komputera, piszmy do nich listy, wysyłajmy zdjęcia i laurki od dzieci. Ten czas jest dla nich trudny, jak dla nas. A może nawet trudniejszy.

Najbliższe miesiące to czas niepewności i dla wielu z nas – samotności. Aby go przetrwać, należy uzbroić się we wszelkie narzędzia i wykorzystać wszystkie dostępne możliwości, które w jakiś sposób poprawią nam nastrój. Zadbaj o siebie na tyle, na ile jest to możliwe i nie bój się zdrowego egoizmu. Weź głęboki oddech i poczuj, czego potrzebujesz. I pamiętaj, nigdy nie jesteś sam/sama.

Tekst : Kasia Kubiak



[1] Nie dotyczy mam z małymi dziećmi. Jeśli nią jesteś, to po prostu usiądź i odpocznij.

All comments

    Leave a Reply

    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram