Ekologiczne wakacje - nie tylko butelka na wodę

Wakacje to czas beztroski i pozwalania sobie na więcej, niż zazwyczaj. To czas zwiedzania, odpoczynku, próbowania nowych rzeczy. Lato nie zwalnia nas jednak ze zrównoważonego podróżowania. Posiadanie własnej butelki na wodę to podstawa, ale w wakacje możemy zrobić dla naszej planety dużo więcej.

 W dzisiejszych czasach nie warto się łudzić, że podróżowanie może być ekologiczne. Zwłaszcza dla większości z nas, podróżujących standardowymi środkami lokomocji, zatrzymujących się w hotelach, pensjonatach, a nawet w gospodarstwach agroturystycznych. Prawda jest taka, że w wyniku każdej turystyki zanieczyszczamy atmosferę (chociażby przez gazy cieplarniane uwalniane za sprawą klimatyzacji), zadeptujemy lasy, zanieczyszczamy zbiorniki wodne. Trudno jednak zrezygnować z wakacji. Wcale do tego nie namawiamy. Zachęcamy jednak do przyjrzenia się podróżniczym nawykom i do wyboru bardziej ekologicznych rozwiązań.

Zrównoważona turystyka – nadzieja dla planety czy zwykły greenwashing?

Do wybuchu pandemii turystyka należała do najszybciej rozwijających się dziedzin gospodarki światowej. Jej udział w degradacji środowiska szacowano na 5-7%.  Według ekspertów Natura 2000, to może wydawać się niewiele, ale największym zagrożeniem jest koncentracja wyjazdów turystycznych w czasie i przestrzeni, co powoduje na niektórych obszarach znaczną degradację środowiska. I choć restrykcje spowodowane COVID-19 były dla naszej planety wytchnieniem, turystyka znów wraca na poprzednie tory. Eksperci z Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) szacują, że lotnictwo odpowiada obecnie za ok. 3,5% emisji gazów cieplarnianych. Do 2050 roku będzie to aż 15%, jeśli czegoś nie zrobimy. Noszenie swojej butelki z wodą tego nie zmieni.

Nie rezygnuj, tylko podróżuj z głową

Przemieszczanie się po świecie, w każdym celu, naraża środowisko na zniszczenia. Jednocześnie dla każdego z nas troska o zdrowie psychiczne, wypoczynek i relaks jest niezaprzeczalnym prawem, z którego warto korzystać. Podróże mają przecież też wiele innych zalet: kształcą, rozwijają i uczą tolerancji. Podróżujmy więc, na zdrowie, ale róbmy to z głową. Co to warto robić, żeby podróżować ekologicznie?

·       Ograniczyć latanie samolotem do minimum – wiem, że nie zawsze jest możliwe, ale czasem warto sprawdzić alternatywne połączenia. Np. podróż koleją z Warszawy do Florencji wydaje się nie tylko rozsądnym, ale wyjątkowo atrakcyjnym rozwiązaniem.

·       Szanuj lokalne zwyczaje i ograniczenia – jeśli znaki pokazują, żeby nie wchodzić na lokalną plażę, znajdź inną. Być może akurat przypada okres lęgowy żółwi morskich lub innych zwierząt. Szkody spowodowane nierozwagą turystów bywają katastrofalne w skutkach.

·       Oszczędzaj wodę – ta zasada obowiązuje też w naszym kraju, ale są miejsca na świecie, które borykają się z ogromnymi brakami wody. Nie oszczędzając jej, zabierasz dostęp do niej uboższym mieszkańcom krajów, które odwiedzasz.

·       Nie zakłócaj spokoju – jazda na skuterze wodnym, quadach czy głośne słuchanie muzyki jest przyjemne, ale burzy spokój zwierząt, stresując je i zmuszając do poszukiwania nowych miejsc do życia. A tych, jak pewnie się domyślasz, jest coraz mniej.

·       Sprawdzaj dokładnie, dokąd jedziesz – w tym historię miejsc i lokalnych społeczności, czy liczbę turystów, odwiedzających wybrane miejsce. Taki research nie tylko pozwoli lepiej się przygotować, ale często weryfikuje plany urlopowe, zachęcając do ich zmiany.

Drobiazgi, które mają znaczenie

Bez względu na to, czy podróżujemy na działkę pod miastem, na południe Włoch czy do dalekiej Australii, warto przemyśleć, co ze sobą zabierzemy, aby wakacje były jak najbardziej ekologiczne. Umiar w pakowaniu jest tu najważniejszą zasadą, ale jest kilka przedmiotów, które sprawiają, że będziemy generować mniej śmieci.

Co, oprócz butelki na wodę, spakować do walizki (lub plecaka)

Butelka na wodę, z ekologicznego materiału, powinna znaleźć się na liście każdego podróżnika. Dzięki niej nie tylko mamy dostęp do wody zawsze, kiedy tego potrzebujemy, ale minimalizujemy liczbę kupionych butelek na miejscu. To oszczędne i ekologiczne zarazem.

Poza tym warto:

·       Ograniczyć liczbę balsamów – nawet jeśli w domu używasz kremu do rąk, twarzy i ciała, a dodatkowo planujesz zakup kremu po opalaniu, zastanów się przez chwilę. Po pierwsze, wszystko to będzie dużym obciążeniem, a noszenie ciężkich walizek może popsuć każde wakacje. Znajdź krem, który zastępuje kilka kosmetyków. Naturalny krem kokosowy do twarzy i ciała La-Le nada się do tego celu idealnie.

·       Spakuj produkty w kostce – wbrew pozorom są idealne na wakacje. Mydło w kostce, zapakowane w poręczną i niewielką puszkę sprawdzi się w każdych warunkach. Podobnie jak szampon w kostce, który dobrze nawilży włosy przesuszone słońcem i słoną wodą. Mydła, szampony, a nawet odżywki w kostkach nie generują odpadów, są lżejsze, a więc bardziej ekologiczne w transporcie.

·       Zabierz pojemniki i woreczki na żywność – lunchbox, którego używasz na co dzień do pracy, przyda się także na plaży lub podczas pieszej wycieczki. Podobnie jak worki na warzywa i owoce. Sprzedawcy na całym świecie lubią pakować je w plastik. Woreczki wielorazowe przydadzą się więc wszędzie – możesz w nie spakować bieliznę, a potem wykorzystywać, w zależności od potrzeb.

·       Zakupić wielorazowe słomki – jeszcze do niedawna podróżowanie z własną słomką było kojarzone z niepotrzebną ekstrawagancją. Dziś, w dobie pandemii to oznaka rozsądku. Ten niewielki przedmiot nie tylko zapobiegnie niepotrzebnemu zużyciu plastiku, ale może chronić przed rozprzestrzenianiem się wirusa. Podobnie jest z posiadaniem własnych, wielorazowych sztućców.

Mimo że wakacje to czas beztroski i relaksu, warto pochylić się nad ich ciemniejszą stroną. Dostrzeżenie zagrożeń, wynikających z ekspansywnej, bezmyślnej turystyki to pierwszy krok w kierunku zmiany naszych przyzwyczajeń. Być może wkrótce stopień degradacji naszej planety, zmusi nas do całkowitej zmiany planów wakacyjnych. Bo niewiele zostanie miejsc, które warto lub będzie można odwiedzić. Piłka jest po naszej stronie.

Tekst : Kasia Kubiak

 

All comments

    Leave a Reply

    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram