Mydlarnia 4 Szpaki – odlotowa marka dla miłośników przyrody (i nie tylko)

To jedna z najbardziej autentycznych i spójnych wizerunkowo firm na rynku kosmetycznym. Od ponad czterech lat z powodzeniem udowadnia, że dobry produkt to przede wszystkim prosty skład i odrobina fantazji. A tej ostatniej założycielom Mydlarni 4 Szpaki na pewno nie brakuje.

Dlaczego 4 Szpaki? Bo dokładnie tyle liczy rodzina założycieli firmy. Są to kolejno: Dusia, Tomek, Józio i Jurek. Dusia, czyli Magdalena Łotowska-Kudaszewicz, pracowała w biurze architektonicznym, ale zajmowała się też rękodziełem – wytwarzała produkty z filcu i gliny. Tomek zajmował się serowarstwem i piwowarstwem. Wytwarzaniem naturalnych produktów kosmetycznych zainteresowali się po narodzinach pierwszego synka. Pomysł, żeby zacząć je produkować na większą skalę przyszedł podczas pobytu w Norwegii, ale realizacja nastąpiła w Białymstoku, gdzie nadal znajduje się ich pracownia.

Precyzja, ze sporą szczyptą szaleństwa

Mydła to nadal podstawa ich działalności. Pierwsze receptury tworzył Tomek, wykorzystując do tego celu litrowy garnek. Używał tylko naturalnych olei tłoczonych na zimno, ziół i olejków eterycznych. Żadnych konserwantów ani zbędnych dodatków. A wszystko wymierzone z aptekarską precyzją. I tak zostało do dziś. Wszystkie produkty Mydlarni 4 Szpaki, a jest ich już całkiem sporo, są wytwarzane metodami tradycyjnymi. Mimo to daleko im do nudy i sztampowych rozwiązań. Do najbardziej popularnych produktów należy nadal mydło dziegciowe, o armacie… starych skarpet lub mydło Wyrwidąb, skierowane do mężczyzn, którzy chcieliby być jednocześnie „twardym drwalem i zadbanym dandysem”. Ale nie brakuje też bardziej subtelnych kompozycji (np. cudownie orzeźwiająca pomarańcza z rozmarynem).

Mydlarnia 4 Szpaki – nie tylko mydła

Magda i Tomek z pewnym zaskoczeniem odebrali entuzjazm, z jakim ich produkty zostały przyjęte przez zwolenników naturalnych i prostych rozwiązań pielęgnacyjnych. Powoli zaczęli wprowadzać na rynek mydła, szampony i odżywki w kostce, które również okazały się strzałem w dziesiątkę. Dziś w ofercie mają naturalne dezodoranty w kremie, produkty do pielęgnacji ciała, peelingi, hydrolaty i sera. Rewelacyjne musy do ciała są doskonałą, ale lżejszą alternatywą dla masła. W konsystencji przypominają lekko klejącą piankę, ale świetnie się wchłaniają i są tak samo odżywcze. W zależności od kompozycji zapachowej działają relaksująco, pobudzająco lub rozgrzewająco.

(U)lotna lekkość bytu

Mydlarnia 4 Szpaki, od kiedy wkroczyła nieśmiało na rynek, zyskała naszą ogromną sympatię i podziw. Jej produkty bronią się same, ale jest w niej coś jeszcze – lekkość i poczucie humoru, które przejawia się na każdym kroku. Mamy tu niecodzienne kompozycje składników, ciekawe nazwy oraz lekkie i zabawne opisy produktów. Spójna, przejrzysta i prosta identyfikacja wizualna dopełnia całości. Biorąc do ręki produkty z czterema ptaszkami na opakowaniu, mamy poczucie, że zostały stworzone przez ludzi, którzy kochają to, co robią. Ale firma ma swoje drugie, całkiem poważne dno.

Natura lekiem na całe zło?

Obserwując poczynia o rozwój Mydlarni 4 Szpaki odnosimy wrażenie, że działa według zasad: po pierwsze – nie szkodzić, pod drugie – pielęgnować, po trzecie – regenerować. Brak dodatku jakichkolwiek szkodliwych substancji i użycie tylko tych, które są naturalne i wegańskie, to był zaledwie początek. Firma w większości korzysta z lokalnych dostawców, a część olei tłoczy na miejscy, chcąc utrzymać ich świeżość i najwyższą jakość. Wiele spośród produktów 4 Szpaków ma właściwości regeneracyjne, a nawet lecznicze. Tak jest w przypadku wspomnianego mydła dziegciowego, które działa antyseptyczne, bakteriobójcze, odkażająco czy przeciwświądowo, dzięki czemu jest idealne dla osób z problemami skórnymi. Mydło do włosów z olejem rycynowym zapobiega wypadaniu włosów i działa przeciwłupieżowo. Skuteczność tych produktów do dowód na to, że natura nadal doskonale radzi sobie problemami współczesnego człowieka i wcale nie trzeba używać chemii, żeby jej pomóc.

Ekologia – test ostateczny

O dobrych składnikach, oryginalnych zapachach i właściwościach pielęgnacyjnych produktów Mydlarni 4 Szpaki można pisać w nieskończoność. Lista ich zalet jest długa, ale dla nas ostatecznym testem jest zawsze to, w co firma pakuje swoje produkty. Wiele z ekologicznych marek przekonuje nas przecież, że sprzedaż naturalnych produktów w plastiku, jest… naturalna. Przecież to tani, lekki łatwy w transporcie materiał. I pod tym względem 4 Szpaki stanęły na wysokości zadania – Magda i Tomek udowodnili, że da się używać ekologicznych opakowań, nie windując przy tym ceny. Mydła pakowane są w papier, a pozostałe kosmetyki (w znacznej większości) w szklane słoiki lub metalowe pudełeczka, które można ponownie użyć lub zwrócić. W ten sposób firma potwierdza, że ideały zero waste bierze na poważnie, a ekologia nie jest jedynie przykrywką do robienia biznesu. Za to, drogie Szpaki, należy Wam się ogromne chapeau bas!  

 

Założyciele Mydlarni 4 Szpaki na każdym kroki udowadniają, że w ekologii nie ma drogi na skróty. Ich konsekwencja w realizacji biznesu zaangażowanego ekologicznie i społecznie (marka co jakiś czas włącza się w akcje i zbiórki proeokologiczne)  i fantazja w wymyślaniu ciekawych kosmetycznych połączeń sprawiają, że mocno trzymamy za nich kciuki. Mamy nadzieję, że na dobre rozgości się w Waszych łazienkach. Z nami z pewnością zostanie na dłużej.

Tekst : Kasia Kubiak

All comments

    Leave a Reply

    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram
    • Instagram